Inwestowanie w wartość

Na rynku wydawniczym można znaleźć bardzo wiele pozycji książkowych podejmujących tematykę inwestycyjną, jednak „Inwestowanie w wartość” Arnolda Glena zasługuje na uwagę ze względu na nowatorski sposób połączenia wybranych koncepcji inwestycyjnych.

Inwestowanie w wartość (we wzrost wartości) jest terminem stworzonym przez autora, który we wprowadzeniu tylko sygnalizuje, a w drugiej części omawia szczegółowo, czym tak naprawdę się ono charakteryzuje.

Kluczem do sukcesu – zgodnie z koncepcją inwestowania w wartość przedstawioną przez autora – jest znajomość podstaw, odpowiednie nastawienie emocjonalne i odrobina inteligencji. Wybierając tę strategię należy odrzucić wykresy, wzory matematyczne, reguły alokowania aktywów, nastroje rynkowe, czy pojawiające się okresowo trendy. Ostrożnie też należy podchodzić do wszelkich analiz czy prognoz specjalistów. Jak można się domyślać, taka koncepcja burzy utarte schematy.

Książka składa się z dwóch części. W pierwszej z nich autor przedstawia różne koncepcje (filozofie) inwestowania (wybór spółek, dobór akcji) stosowane przez najwybitniejszych w historii inwestorów na świecie, tj.: Petera Lyncha (inwestowanie w małe lub średnie firmy prowadzące niszową działalność o wysokich możliwościach wzrostu), Johna Neffa (spółki o niskim wskaźniku ceny do zysku), Benjamina Grahama, nazywanego „ojcem współczesnej wyceny akcji” (inwestowanie w wartość aktywów obrotowych, defensywne i przedsiębiorcze), Philipa Fishera (rozwijające się spółki technologiczne), Warrena Buffeta (nabywanie akcji wycenionych poniżej 2/3 wartości kapitału obrotowego spółki) i Charlesa Mungera (inwestowanie w perspektywy biznesowe) oraz skrótowy opis ich strategii.

Każdy z nich miał inną historię życia, różne początki i doświadczenia związane z rynkiem kapitałowym, działał według ściśle określonych reguł, o czym można się dowiedzieć dzięki lekturze poszczególnych rozdziałów, lecz wszyscy razem byli mistrzami na polu inwestowania.

Warto jeszcze wspomnieć w tym miejscu o pewnym wydarzeniu z życia B. Grahama. Kiedy w okresie kryzysu (1929-1932) fundusz Benjamin Graham Joint Account, którym zarządzał, stracił 70% z 2,5 miliona dolarów, zrzekł się on wynagrodzenia i bardzo ciężko pracował w tym czasie, aby odrobić straty. Dziś, w dobie pogoni za zyskiem, raczej trudno sobie wyobrazić taką sytuację, kiedy zarządzający funduszem inwestycyjnym nie pobiera wynagrodzenia, kiedy wartość aktywów spada; choć taka rezygnacja wydawać by się mogła słuszną.

Druga część ma zdecydowanie inny charakter i obejmuje swym zakresem analizę inwestora (cechy charakteru i osobowości), branży (bariery wejścia, rozwój technologii, zmiany demograficzne, wpływ konkurencji, dostawcy, nabywcy, substytuty) i zasobów konkurencyjnych (korzyści dla akcjonariuszy, relacje, reputacja, kompetencje, wiedza) w oparciu o strategię inwestowania we wzrost wartości. Na co należy zwracać uwagę, na jakie elementy, parametry i cechy danej spółki. Ta wiedza ma pomóc w opracowaniu rozsądnego modelu przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.

Wytrwałość, odwaga, trzeźwa refleksja, konsekwencja w działaniu, hart ducha, cierpliwość, odporność na stres, znajomość historii zachowań na rynku akcji (kupno, sprzedaż), to cechy niezbędne dla osoby, która chce z powodzeniem być „prawdziwym” i skutecznym inwestorem.

Książka jest godna polecenia za względu na jej ponadczasowy charakter i bogate źródło wiedzy na temat strategii inwestycyjnych XX wieku. Czyta się ją z przyjemnością i zainteresowaniem, gdyż jest napisana językiem zrozumiałym dla przeciętnego odbiorcy, choć zawiera czasem trudne terminy i zwroty. Są one jednak wyjaśnione w słowniczku, który znajduje się na końcu książki.

Z powodzeniem może stanowić niezbędną pomoc dla wszystkich osób zajmujących się na co dzień rynkiem finansowym, tj.: doradców inwestycyjnych, inwestorów indywidualnych, maklerów giełdowych, analityków i konsultantów finansowych. Zgodnie z tezą Petera Lyncha, można przyjąć takie założenie, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby prywatny inwestor, który może podejmować niekonwencjonalne decyzje, nie jest obciążony różnymi przepisami i zasadami, może poświęcić więcej czasu na analizę spółek i inwestować w spółki niszowe, osiągał lepsze wyniki od instytucjonalnego, na którego są nałożone różnorakie ograniczenia.

Autor opisując różne koncepcje inwestycyjne, pozostawia Czytelnikowi wybór, choć nie daje gotowych rozwiązań na osiągnięcie zysków.

Poznanie przez Czytelnika filozofii działania mistrzów niewątpliwie poszerzy horyzont wiedzy o inwestowaniu i pozwoli stworzyć indywidualną oraz skuteczną strategię na przyszłość.

Recenzja książki Arnolda Glena, pt. „Inwestowanie w wartość”.